Zobacz pTAKa

Osobisty i obyczajowy nie-terenowy przewodnik po ptakach polskich

Ptaki biegusowate

październik 1, 2010 Drukuj pobierz PDF
 
Małymi krokami zbliża się jesień, dni stają się coraz krótsze, poranki chłodne i mgliste a soczysta zieleń ustępuje pastelowym brązom i jaskrawym czerwieniom.

Późnym latem zbiorniki wodne pustoszeją, gwar na jakiś czas ustaje. Rodzice wychowujący swoje młode udają się w dalekie podróże. Cisza jest pozorna i nie trwa długo. Oto, bowiem w okresie wczesnej jesieni zaczyna się fantastyczny spektakl przelotów dający możliwość obserwacji gatunków niedostępnych podczas innych pór roku. Wszelkie sadzawki, bagienka i większe kałuże zapełniają się świtem i próżnym wieczorem strudzonymi wędrowcami oferując bogatą bazę pokarmową i miejsce schronienia po wyczerpującej podróży. Goszczą tu dzień lub dwa by naładować akumulatory i udać się w podróż życia. By wrócić do swoich miejsc lęgowych następnego roku, i o tej samej porze powtórzyć rytuał, który odbywa się niezmiennie od wielu, wielu lat. Szczególnie dużą grupę stanowią ptaki z rodziny bekasowatych i siewkowatych, pojawiając się licznie w okolicach zbiorników wodnych oraz na plażach naszego wybrzeża gdzie chętnie żerują. Pierwsze przeloty zaczynają się w końcu sierpnia i trwają do końca listopada.

 

Jako pierwsze na wybrzeżu pojawiają się biegusy rdzawe. To największe ptaki z rodziny bekasowatych reprezentujące nasze siewki, o krępej sylwetce i mocnych nogach. Swoją nazwę zawdzięczają intensywnej rudawej barwie w okresie godowym. W okresie spoczynkowym szata ich diametralnie się zmienia i staje się szara z łuskowatym rysunkiem na wierzchu i po bokach ciała. Najczęściej obserwowany jest na plażach wybrzeża, sporadycznie może pojawiać się w okolicach jezior, stawów hodowlanych oraz brzegów rzek.

 

Kilka dni później na plażach licznie zaczynają żer inne biegusowate w tym bardzo towarzyskie biegusy zmienne. Charakterystyczna czarna plama na pierwsi w okresie godowym nie pozwala pomylić go z żadnym innym biegusem. Te niewielkie ptaki o wielkości szpaka charakteryzują się krępą budową ciała i niedługimi nóżkami. W szacie spoczynkowej popielaty z białą plamkowaną piersią. W ostatnich latach drastycznie zmniejszył się areał występowania oraz gniazdowania tego ptaka, w czasie przelotów okresowo licznie obserwowany, chętnie żeruje z innymi biegusami.

 

W niewielkich stadach w okresie wrześniowym na tle jasnego piasku polskiego wybrzeża pokazują się piaskowce. W szacie spoczynkowej wierzch ciała popielaty z odznaczającą się biała piersią. Te niezwykłe ptaki żerują na skrajach fal, zręcznie unikając wody. Tworzą niewielkie stadka, którymi przemieszczają się wzdłuż wybrzeża. Pojawia się regularnie w głębi lądu żerując nam mulistych zbiornikach zaporowych oraz starorzeczach.

 

Wśród stad biegusowatych pojawiają się chętnie z nimi żerujące płochliwe sieweczki. Szczególnie częstym gościem wybrzeża jest sieweczka obrożna. Ptak ten niewiele większy od szpaka charakteryzuje się niezwykle ciekawym zachowaniem. W czasie zagrożenia symuluje zranienie w celu odciągnięcia drapieżnika od miejsca gniazdowania, ciągnąc zazwyczaj po ziemi jedno ze skrzydeł. W podobny sposób zachowują się ptaki starsze w obecności samodzielnych młodych ptaków.

 

Pośród piasków dumnie kroczy znacznie przewyższając wzrostem sieweczki obrożne szlamnik. Pokrojem i wzrostem zbliżony do rycyka jednak o krępej budowie i krótszych nogach. Samica beżowo rdzawa natomiast samiec z charakterystycznym rdzawo brązowym spodem ciała. Za pomocą długiego prostego dzioba wyszykuje przysmaki zagłębiając dziób w piasku.

 

Szlamnik (fot. Karolina Myroniuk) Dużo rzadziej na wybrzeżu a częściej w głębi lądu pokazują się: krzyki, których nazwa wzięła się od charakterystycznego wydawanego podczas ucieczki dźwięku: „kszyk, kszyk”, bekasy, czajki, brodźce oraz kwokacze. W końcu września zlatują się również różne gatunki kaczek. Czas jesieni to czas bogactwa nie tylko ze względu na czar zmieniającego się otoczenia i barw, ale również na bogactwo gatunków ptaków odwiedzających nasze otoczenie. Dlatego warto wybrać się z lornetką nie tylko na polskie wybrzeże, ale również na niewielkie i płytkie oczka oraz stawy gdzie z cała pewnością spotkamy cała gamę niestrudzonych ptasich „wędrowców.”