Zobacz pTAKa

Osobisty i obyczajowy nie-terenowy przewodnik po ptakach polskich

Batalion

sierpień 23, 2011 Drukuj
 
Ptak, którego wyprzedza jego własna legenda.

Może dlatego ludzie, którzy widzą Bataliony po raz pierwszy mówią, że spodziewali się czegoś… większego.

 

Tymczasem Batalion jest, średnio, niewiele większy od Szpaka.

Chociaż długie nogi, szyja i wspaniałe godowe kryzy samców powodują że Batalion prezentuje się niezwykle okazale.

I te niezwykłe, batalionowe gody są najbardziej ekstrawaganckim tańcem, jaki można sobie wyobrazić.

 

Przesada, na jaką tylko Natura może sobie pozwolić. Coś jakby passodoble z elementami tanga i polki.

Zabawy w chowanego, symulowanej corridy i czystego szaleństwa...

 

Wszystko skomplikowane jak jego łacińska nazwa. I zatańczone z największą starannością i zaangażowaniem.

Gdzieś pośród bagiennych łąk i grobli.

 

Ewentualne, początkowe poczucie niedosytu oglądających szybko ustępuje...

 

Zrozumie tylko ten, kto to widział.

 

Niezwykła jest różnorodność tych ptaków – znacznie różnią się od siebie wielkością i przede wszystkim upierzeniem. Szczególnie rzuca się to w oczy w okresie godowym.

 

Zanim Bataliony zostały objęte ochroną, myśliwi zakładali się kto pierwszy ustrzeli dwa identycznie ubarwione koguty.

Oczywiście nikomu się to nigdy nie udało.

Na szczęście wycofali się z zakładu.

 

Jeszcze w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku Batalion był stosunkowo częsty.

Został herbowym ptakiem Biebrzańskiego Parku Narodowego, utworzonego w 1993 roku.

 

Dzisiaj nawet tam, w jego ostatniej krajowej ostoi, jego lęgi są sporadyczne i bardzo niepewne.

 

 
Autor: Jacek Karczewki  Źródło: fot: M. Matysiak, R. Łapinski, B. Walkiewicz, A. Haverkamp, P. Wacławik, M. Piesiak, M. Zimny, M. Nawrocki, T. Hof, G&T Kłosowscy,